Flamenco i doma vaquera

ZAWSZE ANDALUZJA

Edyta Aktualności, Sesje Skomentuj

Od mojej ostatniej wizyty w Hiszpanii minęły dwa lata. W tym czasie odkrywałam kolejne rejony ojczyzny drugiej iberyjskiej rasy - koni Lusitano. Tęskniłam jednak za Andaluzją, dlatego w maju zeszłego roku, z radością wróciłam na południe Półwyspu. Miałam bogate plany, więc wyjazd był bardzo intensywny. Szczęśliwie pogoda w tym roku wyjątkowo mi sprzyjała i udało się je zrealizować niemal w ...